Pamiętacie, kiedy w 2021 roku Netflix udostępnił aktorską wersję serii anime Cowboy Bebop i wszyscy na świecie zgodnie uznali, że był to totalny niewypał? Cóż, producenci tego przedsięwzięcia postanowili spróbować swoich sił z kolejnym dziełem Shinichirō Watanabe.
Jak przekazał serwis Variety, Marty Adelstein i Becky Clements zamierzają tym razem przedstawić wersję live-action słynnej serii anime Samurai Champloo. W prace tym razem ma być zaangażowany także Shinichirō Watanabe, bo twócy podobno nauczyli się, że sukces adaptacji zależy w dużej mierze od udziały oryginalnego twórcy. W zrozumieniu tego faktu pomógł im sukces aktorskiego One Piece, przy którym Adelstein i Clements także maczają palce.

Shinichirō Watanabe został producentem tego projektu aktorskiego, ale żadne dodatkowe szczegóły nie zostały jeszcze przekazane. Wiemy tylko, że całe przedsięwzięcie powstaje pod szyldem Tomorrow Studios, któremu zawdzięczamy wspomniany aktorski One Piece. Cowboy Bebop od Netfliksa był surową lekcją dla producentów, a gigant streamingu bezlitośnie porzucił tę adaptację po pierwszym sezonie.
Samurai Champloo to seria anime, emitowana w latach 2004 - 2005. Głównymi bohaterami są wędrowiec Mugen, rōnin Jin i młoda dziewczyna imieniem Fū, która doprowadziła do powstania trio – w zamian za uratowanie życia Mugenowi i Jinowi z rąk mściwego daimyō, prosi ich, aby pomogli odnaleźć jej samuraja, który pachnie jak słonecznik. Poszukiwania owego samuraja są głównym wątkiem serialu, jednak niemalże każdy odcinek przedstawia osobną historię, niekoniecznie zbliżającą bohaterów do odnalezienia „słonecznikowego samuraja”.
Obsada aktorskiej adaptacji pozostaje nieznana. Kiedy tylko pojawią się dalsze informacje, od razu je wam przekażemy.