"Nowy" Dragon Ball wygląda bardzo dobrze na kolejnej zapowiedzi nadciągającego anime

"Nowy" Dragon Ball wygląda bardzo dobrze na kolejnej zapowiedzi nadciągającego anime

Studio TOEI podzieliło się kolejną zapowiedzią serii, która zadebiutuje tej jesieni.

Fani Dragon Balla otrzymali kolejną zapowiedź nadciągającego anime Dragon Ball Super: Beerus. Nowy zwiastun prezentuje odświeżone sceny z historii Goku i Boga Zniszczenia, a także ujawnia kolejne szczegóły dotyczące produkcji, której premiera odbędzie się 11 października 2026 roku.

Warto jednak pamiętać, że mimo nowej nazwy i znacznie poprawionej oprawy wizualnej Dragon Ball Super: Beerus nie jest zupełnie nowym anime. Produkcja stanowi odcinkową i rozbudowaną wersję historii znanej z kinowego filmu Dragon Ball Z: Battle of Gods, który trafił do japońskich kin w marcu 2013 roku. Nowa wersja otrzyma ulepszoną animację, poprawione i częściowo zrekonstruowane sceny, nowe nagrania dubbingowe oraz dodatkową muzykę i efekty dźwiękowe.

Co ciekawe, Dragon Ball Super: Beerus nie będzie jedynym telewizyjnym powrotem marki. W przygotowaniu znajduje się również zupełnie nowe anime zatytułowane Dragon Ball Super: The Galactic Patrol, które ma kontynuować historię tam, gdzie zakończyło się wcześniejsze anime Dragon Ball Super. Nowa seria będzie adaptacją mangowego wątku Galactic Patrol Prisoner Saga, znanego również jako saga Moro. Historia koncentruje się na starciu Goku i Vegety z potężnym więźniem Galactic Patrol, Moro, który po ucieczce z więzienia staje się jednym z największych zagrożeń dla całego wszechświata.

Na konkretną datę premiery Dragon Ball Super: The Galactic Patrol będziemy musieli jeszcze poczekać. Projekt został oficjalnie zapowiedziany i znajduje się w produkcji, a według obecnie dostępnych informacji najbardziej prawdopodobnym terminem premiery wydaje się końcówka 2027 roku.

Najbliższy powrót do świata Dragon Balla nastąpi więc już w październiku. Choć Dragon Ball Super: Beerus będzie przede wszystkim nową wersją dobrze znanej historii, najnowszy zwiastun pokazuje, że twórcy wyraźnie postarali się, aby klasyczne wydarzenia wyglądały znacznie lepiej niż w oryginalnej telewizyjnej wersji Dragon Ball Super.

Dyskusja

0 odpowiedzi

Nikt jeszcze nic nie napisał. Bądź pierwszy!