Czytelnia
Kochani! Czekaliście trochę na ten wpis, prawda? Przepraszam. Śmieje się do siebie ironicznie bo poleciałam na drugi koniec świata i nie stało mi się totalnie nic a wracam do siebie a nagle rozkłada mnie choroba, sprawy związane ze studiami same się nie rozwiążą a po drodze na koncert w Budapeszcie przeżywam swój pierwszy wypadek samochodowy… Teraz czuje się już lepiej, więc z kołnierzem ortopedycznym biorę się do pisania.
Właściwie to w świąteczne popołudnie nie miałem ochoty pisać żadnego tekstu, święta w końcu to idealny okres do wypoczynku i zachęcany ideą beztroskiego leniuchowania włączyłem pierwszy odcinek anime Selector Infected WIXOSS, licząc że może będzie to coś na co warto poświęcić 20 minut.
Jestem dosyć wybredną osobą więc w poszukiwaniu czegoś sensownego przebrnąłem przez wszystkie pierwsze odcinki tego sezonu anime (ponad 25 serii dżiz x.x). Możecie tego nie czytać, chociaż mam nadzieję, że ten mini-wpis pomoże Wam wybrać coś dla siebie, coś wartego obejrzenia. Oczywiście możecie się ze mną nie zgodzić, w końcu każdy ma swój gust, będą to bardzo powierzchowne opinie, w końcu czego można się dowiedzieć po jednym odcinku - czasami bardzo mało, a czasami aż za wiele. Są tytuły, które już na pierwszy rzut oka odrzucają, z pewnością znacie to uczucie - coś Was zatrzyma lub pójdziecie dalej odwracając wzrok. Widziałem trochę fajnych anime, ale i widziałem trochę shitu, nie będę przebierał w słowach jak coś warto zbesztać to się to robi. Wyjmijcie kartkę, długopis, jedziemy!
Jak to jest być bogiem w dzisiejszych czasach? Patrząc na życie Yato, głównego bohatera – bardzo trudno. Brak miejsca do zamieszkania, problemy wychowawcze młodzieży, dziewczyna z trudną prośbą, druga dziewczyna z morderczymi skłonnościami, trzecia dziewczyna będąca lekkoduchem, czwarta... piąta... Ogólnie nic fajnego, tylko pozornie. Otóż nasz bóg co w gustownym dresie biega, ma życie pełne niezapomnianych wrażeń. Przy tym jego podejście do wykonywanych obowiązków jest całkiem zabawne. Mimo braku powagi, kiedy trzeba zachowuje dojrzałość. Typowy przedstawiciel anime typu Shounen, czyli taki sympatyczny jegomość. Nic więc dziwnego, jego lubię najbardziej z całego anime. Jest głównym czynnikiem wyróżniającym anime, pomimo niezbyt rozbudowanego charakteru i bardzo dobrze. Ode mnie dostaje wyróżnienie w postaci opisu na wyłączność. Co nie znaczy, że inne postacie nie zasługują.
Na oficjalnej stronie serii (http://shingeki.tv) pojawiła się informacja o zbliżających się dwóch filmach kinowych Shingeki no Kyojin. Tytuł pierwszego brzmi Shingeki no Kyojin Zenpen ~Guren no Yumiya~. Fakt, iż podtytuł pokrywa się z nazwą utwory wykorzystanego jako 1. opening serii, nie jest przypadkiem, albowiem owy film kinowy będzie obejmował odnowione graficznie (i dźwiękowo w systemie 5.1) wydarzenia zawarte w epizodach od 1 do 13. Analogicznie tytuł drugiej \"kinówki\" brzmi Shingeki no Kyojin Kōhen ~Jiyū no Tsubasa~ (podtytuł pokrywa się z 2. openingiem), a sama produkcja przedstawi odnowioną wersję odcinków od 14 do 25.
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 16