Czytelnia

1000 odcinków? 2000 odcinków? A może 6000? 45-lecie króla tasiemców. Przyjrzyjmy się temu fenomenowi.

 

 

 

 

 

Sazae-san jest najdłużej nieprzerwanie emitowanym anime w historii. Dokładnie 5 października 2014 roku światło dzienne ujrzy godzinny special z okazji 45-lecia serii (1 epizod miał premierę 5 października 1969 roku). Anime składa się ze standardowych odcinków podzielonych na 3 krótkie historie każdy - ze względu na to ilość odcinków na dzień dzisiejszy można liczyć jako ok. 7000 lub 2300. Co więcej, w Japonii seria ta jest najchętniej oglądanym anime. Tygodniowy ranking donosi, że wskaźnik oglądalności jest dla przykładu niemal dwukrotnie wyższy niż One Piece i czterokrotnie wyższy niż Naruto Shippuuden.

 

 

Co sprawia, że Sazae-san, mimo takiej ilości odcinków, nadal cieszy się niewiarygodną popularnością?

 

Anime skupia się wokół tytułowej Sazae-san, mieszka ona razem ze swoim mężem, dziećmi i rodzicami. Jak wspomniałem wyżej, każdy epizod składa się z trzech historii (po 5-8 minut). Anime nie ma ciągłej fabuły, więc otrzymujemy coś w stylu "Sazae-san idzie na pocztę i się gubi". Każda z tych krótkich historyjek przedstawia codzienne życie Japończyków, ot taka "kreskówka" dla dzieci, idealna do oglądania w rodzinnym gronie.

 

Przez te wszystkie lata Sazae-san stała się część kulturowego dziedzictwa jeśli chodzi o animację w Japonii. Chyba nie ma w Kraju Kwitnącej Wiśni osoby, która nie rozpoznawała tego anime. Można więc powiedzieć, że oglądanie tej serii jest tam czymś naturalnym. 45 lat to naprawdę długo, nawet obecni dorośli zapewne przesiadywali przed telewizorami z własnymi rodzicami śledząc kolejne losy Sazae-san.

 

 

 

Anime doczekało się nawet adaptacji w formie dramy live-action.

 

 

W 2013 roku Sazae-san zostało wpisane do Księgi Rekordów Guinessa jako najdłuższy serial animowany. Wcześniejszy rekord należał do amerykańskiej serii The Simpsons.