Czytelnia

Fani mangi i anime to ogromna grupa ludzi, w różnym wieku, o różnych zainteresowaniach poglądach i różnym guście. Tylko według Facebooka jest nas w Polsce już ponad 600 000. Mimo iż łączy nasz miłość do japońskiej kultury popularnej, wiele też dzieli. Bo i sam rynek anime jest niezwykle różnorodny. Co sezon powstaje kilkanaście serii kierowanych do różnych grup docelowych, o różnych walorach artystycznych, różnym przesłaniu i zupełnie różnym celu powstania.

Niektóre z nich istnieją tylko po to by zarobić pieniądze dla twórców, odświeżone kotlety z nową mieszanką przypraw. Serie, który teoretycznie niczym się nie wyróżniają z tłumu, inne tytuły poruszają bardzo poważne i głębokie tematy wnikające w sam sens istnienia. Jeszcze inne opierają się tylko na zabawnym pokazywaniu cycków, bądź widowiskowej akcji która ma podtrzymać wysoki poziom adrenaliny.

I jak w tym ogromnym kotle wybrać coś co spodoba się wszystkim?

Moim zdaniem, to niemożliwe.

Wiedzieliśmy to tworząc naszą listę 10 najlepszych anime roku. Wiedzieliśmy, że w świecie gdzie każdy ma inny gust, nie możemy stworzyć zestawienia które przekona wszystkich. Dla ilustracji, wypowiedzi tylko na temat jednego anime pojawiającego się w naszym zestawieniu:

“-MACHINE-DOLL?! Za co? Infatylny scenariusz, gówniany humor, idiotyczne podteksty na każdym kroku, fabuła dziurawa i powtarzalna.”

Hideoto

“Machine Doll - Świetna fabuła, animacja, anime miód malina :)”

Michał Z

Reakcje na wiele tytułów w naszym zestawieniu były podobnie skrajne.

Jedyne co mogliśmy zrobić, to postarać się wybrać kilka serii które naszym zdaniem czymś wyróżniły się w 2013 roku. Takich tytułów które miały w sobie, "to coś".

Dlatego np na naszej liście znajdują się tytuły ecchi które nie wyróżniają się niczym więcej niż tym że są dobrymi ecchi, bądź i dobre komedie które nie mają nic głębszego do powiedzenia a tylko rozbawiają widzów, ale też tytuły które pozwalają nam przystanąć, pomyśleć i zadać sobie kilka głębszych pytań.

Ale po co tworzyć taką listę jeśli nie ma możliwości by wszystkim dogodzić?

Naszym celem było stworzenie zestawienia dzięki którym ludzie, mający mniej czasu na oglądanie anime znajdą kilka tytułów które warte są ich uwagi. By przeciętny fan, oglądając nasze zestawienie mógł zastanowić się czy któraś z poniższych serii nie jest właśnie dla niego.

I bardzo cieszy nas to, że kilka osób faktycznie uznała naszą listę za bardzo pomocną pod tym względem ;)

p.s

“Naruto nr.1 Tak było zawsze i zawsze będzie.”

Adrian L.